|
• Godzina parkowania pod szpitalem Banacha w Warszawie do najtańszych w stolicy nie należy - kosztuje 4 złote. Kto przyjeżdża tu swoim samochodem na dyżur laryngologiczny ten wie, że musi przygotować za parking 20 złotych, bo tyle trwa czekanie na zbadanie. Pecha miała pacjentka spoza stolicy, która przyjechała tu swoim samochodem, a następnie zatrzymano ją w szpitalu 11 dni. Usługę parkowania wyceniono na 1.056 złotych. Wniosek? Pacjenci powinni przychodzić tu wyłącznie na piechotę. A ci, co mają problemy z nogami - niech siedzą w domach, zamiast łazić po szpitalach.
Twój Dobry Humor 1/2005 |