|
• "Super Express" zaopatrzył Mirosława Stępnia ze wsi Wojciechy w telefon komórkowy, aby strzegł naszych wschodnich granic, gdy znów jakieś ruskie śmigłowce bojowe zechcą pofruwać nad Polską. Nie wiemy, czy naruszamy niniejszym tajemnicy wojskowej, ale mamy wrażenie, że cywil Stępień pełni teraz kluczowe stanowisko w armii. Wojska Obrony Powietrznej Kraju i ich stacje radiolokacyjne mogą już spać spokojnie. Jak by co - zadzwoni komórka Stępnia.
Twój Dobry Humor, rok 1999 |