|
• Uzbrojeni po zęby funkcjonariusze UOP wtargnęli wczesnym ranem do jednego z warszawskich mieszkań, skuli w kajdanki faceta który otworzył im drzwi, a następnie fachowo przeszukali całe mieszkanie. Po godzinie przeprosili za zajście, bo okazało się, że... pomylili adres. Miał facet szczęście, że nie mieszka w Jugosławii. Tam przez pomyłkę NATOwska bomba zamiast w most trafiła w wypełniony pasażerami autobus.
Twój Dobry Humor, rok 1999 |