|
• Kontrola Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego wykryła nieprawidłowości w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Niegospodarność straszna, bo kupowano drogie rekwizyty. Slipy aż za 7 dych, stanik za 8 dych, buty za 229 zł, szminka za stówę i tym podobne. Buty można było zamówić u szewca, ale okazało się, że szewc nie wyrabia adidasów potrzebnych aktorowi do gry na scenie. A w ogóle aktorzy powinni przychodzić do pracy w swoim ubraniu, to będzie taniej. I na dokładkę zmienić nazwę teatru z "Polski" na "Komedia".
Twój Dobry Humor 1/2008 |