|
• Ta dyskusja rozżarzyła częstochowskich radnych do czerwoności. Chodzi o uchwalenie regulaminu odnowionych właśnie dwóch parków miejskich. Najpierw postanowiono zakazać psom wstępu do parku. Bo mogą ugryźć, robią kupy, a potem te kupy chcą zakopywać, niszcząc piękną trawę. Jak już zakazano psom wstępu do parków, okazało się, że są to zwierzęta dyskryminowane. Któryś radny spytał czy może spacerować po parku z wielbłądem, krową albo gęsią. A poza tym skoro postanowiono, że ludzie nie mogą wchodzić do zbiornika wodnego, to czy nie mogą tu wchodzić także gęsi i inne ptactwo? Bo to akurat ptaki swymi odchodami bardziej zanieczyszczają parki, a nie psy. I jeszcze spożywanie alkoholu - jeśli nie można go spożywać w parku, to czy nie można też przyjść tu podpitym, aby wytrzeźwieć? I po co zapis w regulaminie parku, że nie można biwakować? Chodzi o zakazanie rozbijania namiotów czy wyganianie z trawnika pielgrzymów przybyłych do Częstochowy? Miejmy nadzieję, że sensowny regulamin obu parków zostanie uchwalony zanim przeczytacie ten tekst.
Twój Dobry Humor nr 2/2008 |