|
• Klient krakowskiego supermarketu kupił butelkę wody źródlanej, na dnie której pływał dorodny, zieloniutki, galaretowaty glon, wielkości piłeczki pingpongowej. Ta sama woda od kilkunastu lat serwowana jest m.in. w polskim Sejmie. Piją ją także posłowie komisji śledczej badającej tzw. sprawę Rywina. Teraz już wiemy, czemu niektórzy posłowie sprawiają wrażenie osób przymulonych i rozlazłych.
Twój Dobry Humor, 1/2004 |