|
• W wakacje media znalazły sobie super-temat: młodzieżowy obóz (szkoła przetrwania) w Wałczu. Podobno nastolatki żywiły się żabami i bawiły się w żądnych krwi terrorystów, porywając harcerzy z pobliskiego obozu, itp. Na organizatora obozu rzucili się wszyscy: telewizja, prasa, policja, kurator, sanepid, Żandarmeria Wojskowa, prokuratura, a nawet UOP. A propos UOP-u: jak doniosło "Nie" bezprecedensowa, ogólnopolska nagonka zaczęła się zaraz potem, jak za złe sprawowanie wydalono z obozu młodzieńca - synka jednego pana z UOP-u.
Twój Dobry Humor, rok 1999 |