|
• Prasa doniosła o niecodziennej strzelaninie na drodze. Kierowca volkswagena wściekł się na kierowcę jadącego przed nim malucha (jadącego jego zdaniem zbyt wolno), wyciągnął pistolet i zaczął strzelać. Kula otarła się o głowę jednego z pasażerów malucha. Szczęście, że krewki kowboj nie jechał czołgiem, bo wówczas z malucha nic by nie zostało.
Twój Dobry Humor, rok 1999 |