|
• Kandydat na prezydenta Lepper zamiast uczestniczyć w spotkaniach przedwyborczych i w tym co zwykle, czyli w blokadach dróg, ostatnio zajmuje się jeżdżeniem po sądach, więc jego żona gdyby nie oglądała telewizji, pewnie już by zapomniała, jak wygląda jej ślubny. Najpierw prokuratura puściła za nim list gończy, zaraz potem policja skuła go w kajdanki, aby zaraz puścić go wolno, potem Lepper zamiast do kościoła, w Wielki Piątek trafił na kolejną rozprawę do sądu w Gdańsku. Lepper ogłosił, że będzie się ubiegał nie tylko o fotel prezydenta, ale także o miejsce w Księdze Rekordów Guinnessa, tyle już zaliczył rozpraw. A jeśli uda mu się jedno i drugie?...
Twój Dobry Humor, rok 2000. |