|
• Po kontrowersyjnych “nalotach” kontrolerów ZAiKSu na sklepy, biura, domy weselne (może również domy pogrzebowe?), gdzie ponoć nielegalnie grano muzykę, bo nie odprowadzano tantiem autorskich, mamy kolejną aferę. Na wniosek ZAiKSu prokuratura “aresztowała” w Warszawie 25 tys. płyt kompaktowych z muzyką. Płyty wyprodukowane za granicą (gdzie zapłacono tantiemy) i sprowadzone legalnie do Polski, były tanie, więc cieszyły kieszenie nabywców, jednak smuciły ZAiKS. Firma od płyt zawiesiła działalność i od wielu miesięcy nie może odzyskać swojego towaru. Na pytanie dlaczego w Polsce płyty są tak drogie, szefowa firmy odpowiedziała: “Bo w innych krajach opłaty za prawa autorskie są o wiele niższe niż w Polsce”. Puenta tej historii? Szczęśliwe kraje, w których nie ma ZAiKSu!
Twój Dobry Humor 6/2000 |
|
|