|
Największa gwiazda Big Brother przetrwała wszystkie 3 edycje BB i nikt nie śmiał nominować jej do opuszczenia naszych telewizorów. My się nie dziwimy - kobieta to inteligentna, przebojowa i powabna. Nic więc dziwnego, że najpierw zobaczyliśmy jej seksowne ciałko w Playboyu, a teraz oglądamy ją w CKM (ech, te cycuszki...).
Czytelnicy pism dla panów śliniliby się jeszcze bardziej, gdyby mogli zobaczyć Martynę w całej okazałości. A propos Martyny...
• • •
Martyna Wilamowska - bezsprzecznie największa sex-gwiazda Iraku. Ta Polka z pochodzenia (urodzona w Pułtusku), robi ostatnio fantastyczną karierę w Iraku i państwach ościennych. Wystarczy, że odsłoni nadgarstek lub fragment łydki i wszyscy faceci pieją z zachwytu. Powstały już pierwsze fan-kluby, skupiające jej fanów. Najbardziej seksowne fragmenty jej ciała zdobią miejscowe, zakazane domy schadzek, a poeci piszą wiersze o seksownej Martynie. Istne szaleństwo!
Dziwimy się, że tak uczulona na wszelkie ciekawostki, polska prasa bulwarowa dotąd milczy. Milczą też: Wyborcza, Super Express, Gazeta Polska, Trybuna, Polityka i Wprost. Tym bardziej jest nam miło, że portal Sadurski.com jest pierwszy, który pisze o pięknej Polsce, a nawet do niej dotarł!
Oto pierwszy dla polskich mediów wywiad z sex-gwiazdą Martyną.
- Uważasz, że jesteś sexi?
- No.
- Lubisz pokazywać swoje ciało?
- No.
- Czy to prawda, że w wakacje wybierasz się do Polski?
- No!
- Dzięki za interesujący wywiad.
- Nooo.
Tekst: Szczepan Sadurski
27.05.2002 |
|
|