|
• Któregoś dnia zadzwoniła do mnie dziewczyna i powiedziała: "Chodź, nikogo nie ma w domu". W domu rzeczywiście nikogo nie było.
• Podczas seksu moja dziewczyna zawsze chce do mnie mówić. Tak jak wczorajszej nocy, gdy zadzwoniła z hotelu.
• To był paskudny dzień. Wstałem rano... Założyłem koszulę i guzik odpadł. Podniosłem teczkę i urwała się rączka. Bałem się pójść siku do ubikacji.
• Moi rodzice chyba niezbyt mnie lubili. Do zabawy w kąpieli miałem toster i radio.
• Jestem taki brzydki... Facet, który ukradł ojcu portfel odesłał mu moje zdjęcie.
• Gdy się urodziłem, doktor wszedł do poczekalni i oznajmił memu ojcu: "Przykro mi. Robiliśmy co w naszej mocy, ale dał radę wyleźć."
• Gdy byłem dzieckiem, poprosiłem ojca, by kupił mi łyżwy. Powiedział, bym poczekał, aż zrobi się cieplej.
• Pamiętam, kiedy mnie porwano. Wysłali kawałek mojego palca do ojca. Powiedział, że potrzebuje więcej dowodów.
• Kiedyś zgubiłem się. Zobaczyłem policjanta i poprosiłem go o pomoc w odnalezieniu rodziców. Spytałem go: "Czy Pan myśli, że kiedykolwiek ich odnajdziemy?". Odpowiedział: " Nie wiem, chłopcze. Jest tyle miejsc, gdzie można się ukryć".
• Jestem taki brzydki... Pracowałem kiedyś w sklepie zoologicznym i ludzie pytali, ile kosztuję.
• Dla mojego ojca nie mam szacunku. Spytałem go: "Jak najlepiej puścić latawca?". Odpowiedział, żebym skoczył z latawcem ze skały.
• Kiedyś chcieli umieścić moje zdjęcie na plakacie reklamowym... środków antykoncepcyjnych.
• Ostatnim życzeniem mojego wujka było, abym siedział mu na kolanach, gdy będzie umierał; zmarł na krześle elektrycznym. |
| |
|
| |
|
| |
Leo B.
Leo, Leo, Leo!
Przed tobą wielu tu utknęło
Leo, Leo, Leo!
Ciebie licho nie wzięło
Leo, Leo, ...
Kategoria:
Satyra /
Teksty: humor
|
|
| |
|
| |
|
|