|
Zdrajca prawdziwą twarz swą ukrywa,
Dniem, nocą, wieczorem, z rana,
Lecz takie sztuczki szybko wykrywa
Ferajna pana Romana.
Obłudnik kłamca, narodu zdrajca,
Co choć się Lesman nazywał,
To przed narodem ukrywał jajca
I Brzechwa się podpisywał.
Pisał bezczelnie, że Polak mały,
To zwykła jest Samochwała,
Jest niepoprawnie zarozumiały –
Kłamca i świata zakała.
Nie dość mu było takiej potwarzy,
Więc dość ohydnym sposobem
Cnego Polaka zwać się odważył
Godnym pogardy nierobem
Przecież Polaka to właśnie zdobi
(Wiedzą to wszyscy sąsiedzi),
Że przez dzień cały zawsze coś robi
I na tapczanie nie siedzi!
Trzeba się pozbyć tego Lesmana
Za kapelusze tyrolskie,
A przy okazji również Juliana
Tuwima za Kwiaty Polskie.
Ktoś kpił z dewotki, a oprócz tego
Porównał ministra z wołem –
Trzeba się zabrać za Krasickiego!
(To ja już sam podszepnąłem).
Rozpędzić wszystkich na cztery wiatry –
Niech antypolskość przycicha,
Potem spokojnie iść do psychiatry
I czytać dzieła Giertycha!
Autor: Leszek Trejda
1-04-2007 |