|
Drobna zmiana w konstytucji, aby życie każdego obywatela było chronione nie od chwili urodzin, ale od chwili poczęcia wywróci nasze codzienne życie do góry nogami. Nie wierzycie? Przeczytajcie!
Skoro nasi dzielni i prawi politycy chcą chronić życie obywateli od chwili poczęcia, to jakby nie patrzeć oznacza, że obywatelami jesteśmy od poczęcia. Zatem data urodzin jest w zasadzie kompletnie bez znaczenia. Stanowi dla nas taki przełom jak co najwyżej pierwsze słowo albo pierwszy krok i tyle. To absurd, aby tę datę wpisywać w ogóle do naszych dowodów osobistych. Od teraz będziemy mieć wpisane „data poczęcia”. Idąc dalej trzeba też będzie zmienić „miejsce urodzenia” na „miejsce poczęcia”. Ciekawe czy wystarczy wpisać miasto, czy może bardziej konkretnie: „tylne siedzenie samochodu”, „toaleta w dyskotece” czy „stół w jadalni”. Niestety, skończą się bonusy związane z miejscem urodzenia. Do tej pory, jak ktoś urodził się np. w samolocie to mógł liczyć na darmowe przeloty przez całe życie. Z poczęciem to chyba się nie uda, bo wtedy linie lotnicze by zbankrutowały. Ale za to jaki byłby widok w samolocie? Jedno wielkie je... yyy... rozmnażanie.
Oczywiście, zmienią się także nasze znaki zodiaku – trzeba sobie sprawdzić, jaki znak obowiązywał w kalendarzu, gdy byliśmy płodzeni. W tym miejscu wielkie współczucia dla wszystkich, którzy wybierali sobie partnerów, kierując się horoskopem. Ktoś myślał, że żeni się z Koziorożcem, a tu zonk – to nie żaden Koziorożec, tylko Baran.
W związku z tym, że obywatelami będziemy od momentu poczęcia, podczas podróży zagranicznej każda kobieta ciężarna będzie musiała mieć przy sobie także paszport swojego płodu. Zdjęcie płodu to nie problem – wystarczy fotka z badania USG. Gorzej będą mieć celnicy z identyfikacją, czy obywatel ze zdjęcia w paszporcie to ten sam, który jest w macicy.
Jak widać – jaja gwarantowane. Nasi mędrcy muszą tylko przegłosować tę drobną poprawkę.
Autor: Zenon Zabawny
Więcej tekstów Zenona Zabawnego tutaj: http://www.tutej.pl/cms.php?m=550
oraz na Humor.Sadurski.com |