|
Ze studia Tefaulen witają państwa Piotr Srałak i Paweł Wylkowicz. Zapraszamy do naszego superobiektywnego magazynu piłkarskiego, w którym opowiemy o najciekawszych meczach 28 kolejki Orange Ekstraklasy.
Srałak; Dziś w naszym magazynie opowiemy m.in. o genialnym meczu Legii, która po bardzo emocjonującym spotkaniu pokonała Tłoki Gorzyce aż 1:0, a warszawski stadion wypełnił się tego wieczoru po brzegi. Aż 2,5 tysiąca widzów na Łazienkowskiej, proszę państwa!
Wylkowicz: Co prawda głównie dlatego, że sponsorem meczu był producent ptasiego mleczka i każdy kto pokazał trzy wycięte loga producenta z opakowania wchodził za darmo, ale to taki szczegół.
Srałak: No nie zapominajmy, że właśnie rozpoczął się remont stadionu Legii, który musi być gotowy na Euro 2012 i już zamontowano 20 nowych krzesełek.
Wylkowicz: Ale o remoncie na Legii będziemy jeszcze mówić w dalszej części programu.
Srałak: Będzie też o pojedynku na szczycie: Czwarty w tabeli Ruch Radzionków podejmował jedenastego Jezioraka Iława, w barwach którego zadebiutował Marcin Klatt , który w swojej karierze zaliczył także epizod w Legii.
Wylkowicz: Ale o wspomnieniach Marcina z czasów na Łazienkowskiej będziemy oglądać osobny felieton.
Srałak: Tak jest, wyemitujemy go zaraz po reportażu o tym, co legioniści jedli dziś na śniadanie.
Wylkowicz: No i jeszcze wspomnimy, że w Poznaniu grał ten... no jak się nazywa ten klub?
Srałak: Czech? Czy Rus jakoś tak..
Wylkowicz: Dostaje informację z reżyserki, że Lech...
Srałak: A faktycznie, jak nasz prezydent. No tak – ciągle aktualny mistrz Polski i lider tabeli wygrał w Poznaniu z wiceliderem, czyli Widzewa Łódź 4:3.
Wylkowicz: Ale przejdźmy do konkretów, czyli fenomenalnego meczu naszej kochanej Legii. Zapraszamy państwa na 45-minutowy skrót z tego meczu.
Po 45. minutach:
Srałak: Och, cóż to było za niesamowite spotkanie. Ta bramka naszego cudownego dziecka polskiego futbolu – Dawida Janczyka.
Wylkowicz: Co prawda zdobyta ręką z pięciometrowego spalonego, ale przecież liczy się to co w siatce. Przypomnijmy, że to już siódmy gol w karierze snajpera porównywanego przez fachowców z „Życia Warszawy” do Rooneya.
Srałak: A był to dopiero 245. występ Janczyka w polskiej lidze.
Wylkowicz: Połączymy się telefonicznie z Dawidem, zapytamy go o to, czy już dzwonił do niego selekcjoner polskiej reprezentacji.
Srałak; Ale ten mecz w świątyni futbolu na Łazienkowskiej to nie tylko emocje piłkarskie, ale także cudowna atmosfera na trybunach!
Wylkowicz: A widziałeś ten transparent z podobizną Krollopa i napisem „Cały Poznań chórem”?
Srałak: Buahahahaha, tak, tak! To była takie zabawne! Ci wspaniali kibice warszawscy są tacy pomysłowi!
Wylkowicz: Za chwilę porozmawiamy o tym meczu z zaproszonymi do studia gośćmi. Są z nami 14-krotny trener Legii – Dariusz Kubicki, były gracz Legii Jacek Bednarz, aktor i kibic Legii Olaf Lubaszenko, pani Bożenka – sprzątaczka szatni na Łazienkowskiej oraz Jacek Gmoch, który zaraz nam rozrysuje na plazmie najciekawsze sytuacje z pierwszej połowy. Co prawda nie było żadnej sytuacji bramkowej, ale było kilka ciekawych wariantów rozegrania wyrzutu z autu w wykonaniu naszych warszawskich wojowników.
Srałak: Połączymy się takzę z prezesem PZPN Michałem Listkiewiczem i zapytamy go, czy to prawda, że najbliższy mecz naszej reprezentacji z ekipą Brazylii odbędzie się w Warszawie.
Wylkowicz: Były pewne obawy, czy uda się zapełnić kolosa na Łazienkowskiej, ale ponoć Wietnamczycy ze Stadionu Dziesięciolecia zgodzili się przyjść.
45 minut później:
Wylkowicz: Mieliśmy jeszcze obejrzeć fragment meczu z Poznania, ale niestety czas naszego programu już się kończy.
Srałak: Dlatego tylko odnotujmy, że gospodarze wygrali, strzelając trzy gole w ostatnich pięciu minutach, Piotr Reiss zdobył swojego trzysetnego gola w ekstraklasie, a mecz obserwował komplet 90. tysięcy ludzi.
Wylkowicz: Aha, no i jeszcze taka ciekawostka, że tą wygraną Lech zapewnił sobie tytuł mistrzowski.
Srałak: No to jeszcze nie jest takie pewne. Są pewne wątpliwości, czy PZPN nie odbierze Lechowi dwudziestu punktów za to, że na drzwiach magazynku na szczotki nie było tabliczki z informacją czy trzeba je ciągnąć czy pchać, co mogło stanowić pewne zagrożenie.
Wylkowicz: Ale o tym, jak powinny wyglądać drzwi do magazynku na szczotki pokażemy państwu w następnym programie.
Srałak: Tak jest proszę państwa. Mamy obiecane, że już za tydzień będziemy mogli państwu pokazać wirtualną prezentację, jak będą wyglądać magazynki na szczotki na nowym stadionie Legii. Do zobaczenia za tydzień!
Wylkowicz: Dobranoc!
Autor: Zenon Zabawny
21.05.2007 r.
Więcej tekstów Zenona Zabawnego: http://www.tutej.pl/cms.php?m=550
oraz na: Humor.Sadurski.com |