|
Witaj drogi przyjacielu,
rzekł pan "DABLIU" - czytaj Bush,
Tobie równych jest niewielu,
czuję bliskość naszych dusz.
Ja wizytę Tobie składam,
taką mało oficjalną,
i krawata też nie wkładam,
Tobie sprawa jest banalną.
Bo krawatów Ty nie nosisz,
wszak subtelny jest Twój frak,
sztucznej mody też nie znosisz,
orginalność to nasz znak.
Jam jest "DABLIU" - czytaj Jerzy,
Ty masz brata bliźniaczego,
ktoś kto nie chce niech nie wierzy,
że lubimy się kolego.
Nie zna granic przyjaźń nasza,
Tyś partnerem moim jest,
teraz Ciebie ja zapraszam,
zrób mi przyjacielski gest.
Przyjedź do mnie choćby już,
mam dla Ciebie piękną kość,
bez krawata frak swój włóż,
boś choć TYTUS - zawdy gość.
Jerzy Pastuła, 09.06.2007 r.
|
|
|