|
Andrzej Lepper to znana osoba. Podobnie jak każdy inny polityk, ma zwolenników i nastawionych mu niechętnie. Nie obrazi się chyba, jeżeli zagłębimy się w analizę jego nazwiska.
Ludzie mu przychylni widzą w nim "leporo", co oznacza w języku esperanto zająca. Zając, to sympatyczny długouchy, biegajacy po polach gdzieś w pobliżu wsi. Niektórzy, mając na myśli (pod nazwą "leporo") Andrzeja Leppera, użyją być może chętnie w poprzednim zdaniu słowa "WSI". Wszak wielu jego wrogów sugeruje, że to właśnie te służby zakładały "Samoobronę". Nazwa "leporo" jak najbardziej pasuje do tego polityka, także i z tego powodu, że mieszka w Zielnowie pod Darłowem, a przecież zając jak najbardziej kojarzy się z zieleniną.
Podsumowując, sądzę, że per "leporku" mogliby zwracać się do A. Leppera mieszkańcy wsi, ale nie tylko, sympatyzujący z "Samoobroną".
Wrogowie wydobędą z nazwiska "Lepper" nazwę "lepra". Oznacza ona - ni mniej, ni więcej - trąd, czyli coś bardzo niemiłego. Wydaje się, że kierownictwo PiS-u, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, chętnie by użyło tej formy. Zresztą postąpili z Andrzejem Lepperem i jego partią tak, jak z trądem - przy pierwszych nieporozumieniach "odcięli się" od niego, zrywając koalicję.
Lubiącym różnego rodzaju historyjki obyczajowe przypadnie do gustu określenie "Leporello". Ten Leporello, to lokaj i powiernik Don Juana z opery "Don Giovanni" Mozarta.
Andrzej Lepper lokajem niczyim nie jest. Może przez to Jarosław Kaczyński nie pałał do niego sympatią? Natomiast, według niektórych, ma w sobie coś z Don Juana. Para: Leporello i Don Juan pojawia się w ww. operze w kontekście różnych podbojów miłosnych.
Czy przypadkiem nie przychodzi tu na myśl postać jednego z zastępców szefa "Samoobrony", który, przynajmniej wg prasy, był bardzo wrażliwy na wdzięki niewieście, a teraz ma kłopoty?
Tak więc "Leporello", jako określenie Andrzeja Leppera, spodoba się wielbicielom wszelakich romansideł oraz lubiącym skandale i skandaliki, nie zawsze potwierdzone faktami.
Różne możliwości interpretacji nazwiska Andrzeja Leppera potwierdzają tylko istnienie wielu, czasem całkowicie skrajnych, ocen jego osoby.
Każdy może wybrać, czy będzie widział w nim leporo, leprę czy też Leporella.
Autor: Mirosław Papużyński.
sierpień 2007 |