|
Po wielu trudach oraz mitręgach,
Szukając świata opisu,
W astronomicznych, opasłych księgach
Odkryłem praźródła PiS-u.
Początek temu właśnie zjawisku -
Dla chwały całej ludzkości,
By była mocna (szczególnie w pysku) -
Dwie dały osobliwości.
Osobliwości, to nie dziwadła,
Ni różdżki przesądnej ciotki,
Radiestezyjne żadne wahadła,
Lecz czarnej dziury dwa środki.
Same dla siebie stanowią klasę,
Tożsamość moralnie zdrową,
Wprost nieskończoną stanowią masę -
Objętość niemal zerową.
Kto nimi wielce oczarowany
Wskutek swych mrzonek lub marzeń,
Niechajże będzie opanowany:
Uwaga! Horyzont zdarzeń!
Kto zbyt się zbliży, już nie powraca,
I nic już tego nie zmieni,
Na wieki wieków już się obraca
W skrzywionej czasoprzestrzeni.
Osobliwości spokojnie trwały
W znośnym, choć względnym bezruchu,
Nic się nie działo - jednak nastały
Czasy Wielkiego Wybuchu.
Big Bang! I poszło! Znikła synergia!
Do czego wszystko to zmierza?
Czas galopuje, rośnie energia,
Przestrzeń się ciągle rozszerza!
Pewni uczeni (nie chcę wymieniać),
Wnosząc dorobek swój twórczy,
Mówią: To będzie się rozprzestrzeniać -
Inni, że zacznie się kurczyć!
Autor: Leszek Trejda
17-08-2007 |
|
|