|
Nocny odczyt w sejmie stenogramów z wyjaśnieniami Janusza Kaczmarka w wykonaniu Ludwika Dorna zakończył się tak wielkim sukcesem medialnym, że zainicjował cała akcję "Poczytaj mi, Ludwik".
Odczyt miał odpowiednią oprawę. Ludwik siedział na środku sali obrad, a pozostali posłowie i posłanki w piżamach siedzieli na poduszkach i słuchali wspaniałych baśniowych opowieści Janusza Kaczmarka, które z wyczuciem przytaczał marszałek Dorn. Według relacji posłów Ludwik czytał stenogramy z takim napięciem w głosie, z tak doskonałą intonacją, iż prawdopodobnie zastąpi Zbigniewa Zamachowskiego w dubbingu do czwartej części Shreka, choć niektórzy proponują mu raczej kwestie osła graną wcześniej przez Jerzego Stuhra.
Sam odczyt wypadł doskonale i już planuje się kolejne w ramach akcji "Poczytaj mi, Ludwik". Na pierwszy ogień ma pójść inscenizacja rozmowy Oleksego z Gudzowatym. Do ról wybrano Wojtka Wierzejskiego (Oleksy) i Bronka Komorowskiego (Gudzowaty). Dla zwiększenia realizmu podczas odczytu rozmowy, panowie będą sobie równie ostro polewać. Na razie nie wybrano marki wódki, choć Komorowski mocno lobbuje za wódką "Prezydent". Wiadomo, każdy polityk PO chciałby obalić „Prezydenta”.
W przygotowaniu jest też odczyt raportu w sprawie seksafery, który ma odczytać swoim namiętnym głosem nie kto inny jak Renata Beger. Przynajmniej wiadomo, że żaden z posłów nie zaśnie. Nawet, gdyby odczyt był o 3-ej w nocy.
Autor: Zenon Zabawny
25.08.2007
Więcej tekstów Zenona Zabawnego tutaj: http://www.tutej.pl/cms.php?m=550
oraz na Humor.Sadurski.com |