| |
|
|
| |
 Radzimy: • Link do każdego humoru możesz wysłać kumplowi e-mailem, klikając na: Wyślij. • Szukasz konkretnej tematyki? Wpisz odpowiednie słowa do wyszukiwarki.
|
|
| |
|
|
| |
Wyszukaj w treści i słowach kluczowych:
|
| |
|
Teksty: satyra i polityka |
| Żenada |
| |
|
Liczyłem naiwnie
Że po tych wyborach
Na jakąś normalność
Nadejdzie wnet pora.
Że skończy się chamstwo
Intrygi, podsłuchy
Spiskowe teorie
I dyktat kaczuchy.
Gdy jednak dziś widzę
Co wokół się dzieje
To na tą odnowę
Straciłem nadzieję.
Bliźniaki nie bacząc
Na wynik wyborów
Chcą dalej serwować
Nam lekcję horroru.
Totalnej krytyce
Pisowska ekstrema
Poddaje rząd Tuska
Choć jeszcze go nie ma.
Prezydent się dąsa
Jak chłopczyk z przedszkola
Że naród do urny
Nie wrzucił brachola.
Dziwacznych przeprosin
Dziś żąda ladaco
Choć pewno sam nie wie
Od kogo i za co.
A jego braciszek
Jak zawsze ze swadą
Zaczyna już straszyć
Ludzi putinadą.
Przegranej przeboleć
Nie mogą bobasy
I kończą… żałośnie
Bez stylu i klasy.
A razem z kaczkami
Pisowskie watahy
Co palec trzymały
W ich dupach po pachy.
To szambo napawa
Mnie wielkim niesmakiem
I wstydzę się czasem
Że jestem Polakiem.
Że gniazdo Reymonta
Wojtyły, Moniuszki
Na oczach Europy
Kalają kaczuszki.
Autor: "Custani"
03 listopada 2007 |
| |
|
Wyślij /
Wydrukuj /
Dodaj humor /
Zgłoś błąd /
RSS /
Dowcipy gratis
|
| |
dodał: Custani
prawa autorskie
słowa kluczowe: polityka, satyra, wybory
|
| |
| Losowe humory z tego działu: |
| |
|
|
|
Żenada -
Zajrzyj także tutaj:

|
| Wszystkie tagi |
|
|
|
|
|