|
Apetyt rośnie w miarę jedzenia,
Stąd u prałata ochota wielka,
Żeby zobaczyć samego siebie
na kolorowo barwionych szkiełkach.
Być na witrażach… Jest to ambicja,
choćby chwilowo, zbytnio wysoka.
Przed wyświęceniem, jako nowicjat,
musi wystarczyć szkło od jabcoka.
No a ostatnio, sam to widziałem,
Kościoła książę - co za poruta -
chciał by dziennikarz z TVN-u
publicznie jemu pokazał fiuta.
Drogi prałacie, chora istoto,
lepiej szpitali już nie opuszczaj.
A gdy znów zechcesz fiuta zobaczyć
Popatrz po prostu w stronę lustra.
Autor: Marek Prusakowski
30.04.2008 |