|
Lesio wyzdrowiał, więc raport niepotrzebny,
na oczy przejrzał i wie, że ludziom podpadł,
lecz nadal będzie siedział ten „p…olityk” pośledni
pomiędzy bratem, żoną i ogonem kotka.
Znów kolejną głupotą epatuje nas wszystkich,
bo jak nazwać fakt, że doradcą ziemniaka
wybrany spośród mądrych, kryształowo czystych,
zostaje czołowy dostawca wieśmaka?
Autor: Marek Prusakowski
05.08.2008 |