|
Nauczyciel i lekarz w pogardzie... Dlaczego?
Wiadomo, że to wszystko jest przez Żeromskiego!
Na szczęście, już w Sztokholmie na nim się poznali
oraz nagrody Nobla jednak nie przyznali,
gdyż po długich namysłach, perturbacjach wielu
dostał ją Reymont. Sławił ludzi z PSL-u
.
Żeromski
. Jego dzieła wywieźć by na taczce!
Bo o czym gość ten pisał? O jakiejś siłaczce,
która pracując w szkole za marniutkie grosze
traciła swoje siły i życie po trosze.
A nasi decydenci zatrudniać by chcieli
właśnie jedynie takich wciąż nauczycieli!
Na doktora Judyma też muszę pogderać,
bo on, zamiast zarabiać, musiał się użerać
z władzami o pacjentów dobro. Czasu mało
było o swoje walczyć. I tak już zostało
.
Do dzisiaj lekarz w prawie modlitewnej pozie
powinien o pieniądze grzecznie prosić w NFOZ-ie.
No, trochę przesadziłem, chociaż nie mam w czubie,
bo mimo wszystko książki Żeromskiego lubię,
denerwuje mnie tylko, że nadal się szwenda
na temat bohaterów tych dziwna legenda.
Doktor Judym, Siłaczka - przyznacie to sami:
Mają być fikcyjnymi tylko postaciami!
Autor: Apoloniusz Ciołkiewicz |
|
|