|
Braciszek swojego brata na pomysł wpadł którejś niedzieli,
że choć jej nie cierpi do bólu - pojedzie do Brukseli.
I prym tam będzie wodził i wodził za nos premiera...
A że to wbrew Konstytucji? Niech jasna ją weźmie cholera.
Wszak napisana przez Kwacha, więc podła z definicji.
Poza tym: „ja tu rządzę!” - prezydent rzekł PiSopozycji.
I choć mu prawnik każdy, nawet bez aplikacji
wykazać łatwo potrafi, że wcale nie ma racji,
z uporem zdecydowanie godniejszym troszeczkę większej sprawy,
pcha się brzydkie kaczątko do Belgii, miast do Warszawy.
Więc w ciemno postawię brylanty przeciwko garści orzechów,
że znowu wyjdzie na durnia i nas przy okazji ośmieszy.
Dlatego w stronę wyborców kieruję teraz te słówka:
wybierasz głowę państwa? Nie głosuj na półgłówka.
Autor: Marek Prusakowski
14.10.2008 |