|
Czas już, by mogła się ziścić
w tej jakże istotnej ze sfer.
Krytycy i publicyści! Pora się sczyścić...
Pospiesznie jak czyni to kler.
Był pismak, premier, patenciarz,
i spytać tu nie omieszkam:
by łamy (z biskupem) – wybielić...
jak gruba – Tadzik – ta kreska?!...
Czy linia to przerywana?
Jak ciąża ekspiacji – przed czasem?
Czy krecha, pas, strefa-zona...
Gdzie zmieści się Toeplitz & Passent?
Czy sieczna – horyzont z teczek
gdzie Michnik + trzech – pełnych troski
w piwnice szli – po tajemnice
co strzec miał minotaur Kozłowski.
Wiara z Nadzieja w Głupotę,
Że lud odurniony z kretesem,
że wina, pokuta i mea culpa...
A grzechy popłyną – Gangesem...
I patrząc na ekstraklasę
lic tivi i „pierwszych piór”-
kojarzę, że żurnalista
od rosyjskiego jest – żur*.
Co z drugiej strony jest – lustra
by ko-alicji – skuć mordę?!..
Objawia to, iż Św.Łazarz
ma być dziennikarzy patronem.
* * * * *
Kto chętny na ćwieczki z teczki
zanim za pióro chwycę?
By zrobić cieciom, poetom i dzieciom
choćby pobieżną – lustrzycę?...
Autor: Tadeusz Buraczewski
2007-01-09 |